II Ogólnopolski FESTIVAL chustowy Open Air – ChustoCamp 2017

ChustoCamp 2017 już za nami, aż ciężko w to uwierzyć. Jeszcze ciężej jednak jest wyjść z lasu; wrócić do miasta, do zgiełku, spalin i zobowiązań.

 

Wrócić do realizacji oczekiwań innych i swoich. Wygórowanych oczekiwań względem samego siedzie. Ile łatwiej żyłoby się nam gdybyśmy zaakceptowali wszystko takim, jakim jest w swojej najprostszej, naturalnej formie; gdybyśmy zaakceptowali siebie swoją najlepszą i niepowtarzalną wersją?

 

Z reguły aby poznać najlepsze strony życia należy wygramolić się ze swojej strefy komfortu. Dlaczego o tym piszemy? Otóż niejedna z Was ma do przejechania pół Polski aby do nas dotrzeć. Dla niektórych brzmi to jak szaleństwo i ze względu na sam dystans mają wątpliwości. Nie róbcie sobie tego – to wydarzenie jedyne w swoim rodzaju, które nigdy potem nie będzie miało sobie równych. Nawet jeśli kolejna edycja ChustoCampu miałaby być jeszcze lepsza – to właśnie ChustoCamp 2017 będzie tym niepowtarzalnym, wyjątkowym, wspaniałym pierwszym razem.

Dwa dni. Jedna noc. Las. Natura. Chusty.

Taki jest ChustoCamp – prosty. Wielu z campowiczów od progu rozumie i czuje jego klimat, niektórzy z kolei potrzebują chwili, by poczuć tę energię. Zrzucić buty, zmyć makijaż. To jednak przychodzi. Nikt Cię tu nie poprowadzi za rękę, raczej też nie wskaże palcem. Każdy jest tu jednak z Tobą i obok Ciebie i nawet jeśli nie wiecie jeszcze jak macie nawzajem na imię – to bez znaczenia. Jesteście tu razem, świeci na Was słońce, las szumi, szczęśliwe dzieci piszczą. Gdzieś nad głową rozprysnęła Wam ogromna bańka mydlana i wybuchacie śmiechem, w tej samej chwili.

Ogromna przestrzeń, brak ograniczeń, dookoła las i niebo. Teren festiwalu usiany namiotami teepee, w każdym z nich inna zajawka, wszystkie jednak w jednym duchu, duchu iście festiwalowym i #backtotheroots, czyli powrotu do korzeni, tym, czym również babywearing całościowo jest.

Znacie to uczucie, gdy zagłębicie się w lesie, oddacie naturze i czerpiecie z niej, niezależnie od swojej woli? Do domu wracacie z nową energią, siłą i mocą, nie do końca wytłumaczalną?

Otóż to.

Taki był ChustoCamp – Babywearing OpenAir Festival 2017

26.08-27.08.2017, miejscowość Tąpadła na Dolnym Śląsku. 40 minut od Wrocławia, teren Ślężańskiego Parku Krajobrazowego. Piękna polana, niebieskie niebo z leniwymi chmurami ponad głowami. Dookoła las. Ostatnia, mała wioska 10 minut drogi samochodem stąd. Godzina 10:00. Zjeżdżają się pierwsze samochody ChustoCampowiczów, pierwsze w dosłownym tego znaczeniu i pierwsze na zawsze. To pierwszy dwudniowy festiwal chustowy open air. Rozkładamy namioty i zapominamy o cywilizacji. Wszystko w chustowym duchu rodzicielstwa bliskości.

Ta edycja była wyjątkową, przecierającą szlaki. Utwierdzającą nas w naszym „do zobaczenia za rok!” 

PIC_5112

PIC_5408

Zrzuć buty, idź po trawie. Zrzuć maskę, uśmiechnij się. #backtotheroots

Wielka drewniana brama. Nie kupiona, nie zamówiona. Własnoręcznie zbudowana i postawiona przez organizatorów i ich najbliższych przyjaciół. Dalej zejście w dół, piaszczyste. dużo dzieci siedzi tu i przerzuca piasek z namaszczeniem. Nikt nie zabrania, tu nie trzeba sprzątać. Dalej, przed nami, rozpościera się las. Na lewo wielkie, piaszczyste zagłebie; skarpa z piasku, a w jej środku ogromne ognisko, kanapy, stos drena, ciosanego i ciętego siekierami przez ostatnie trzy dni. Na prawo od zejścia wielki namiot. niebieskiej płachty, ziemia wyłożona dywanami, wszak to tu odbędą się zajęcia z jogi i warsztaty z chustowania. Na wpost piękna, leśna ścieżka. W jej głebi, z prawej i z lewej, małe, kolorowe namioty tippiee. Dzieci doceniają je najbardziej. Ileż przygów w nich przeżyły – wiedzą tylko one. Po drodze duży szałas z gałęzi i liści opatrzony napisem z farb akrylowych : szałas wodza.  Taki był plan, ale co nie zaglądnę – jakaś mama karmi tu piersią, siedząc po turecku na ziemi. Piękny widok.

Dodajcie do tego setki chust, znajomych twarzy, jak również twarzy znajomych ze zdjęć profilowych oraz twarzy totalnie nieznajomych, które wniosą w nasze życie coś zupełnie nowego.

PIC_4980

Inicjatywa inna niż wszystkie

To jest prawdziwy festiwal, na dodatek – festiwal chustowy.

Chustowanie to styl życia. To nie jest kwestia posiadania chusty i wiązania w nią dziecka. Potrzeba chustowania, kontaktu i relacji ze swoim dzieckiem od jego pierwszych chwil życia to pewien sposób myślenia. który wiąże się z innym. Ludzi chustujących łączy dużo więcej tematów niż sama chusta i noszenie dziecka. Potrzeba wolności jest jedną z nich, poczynając od najbardziej prozaicznej jej wersji : wolnych rąk.

Brak ścian, ścisku, obserwatorów, zobowiązań, „wypada” i  „nie wypada” . Tu będziemy tymi, którymi jesteśmy naprawdę – matkami, kobietami, ale i żądnymi i spragnionymi życia ludźmi, którzy szukają TYCH miejsc na ziemi, TYCH, które ładują baterie na długi czas. Pytacie – JAK? Ci, którzy mieli okazje być na prawdziwym festiwalu wiedzą doskonale, o czym mówimy. Ci którzy jeszcze nie doznali tego uczucia – oto jest okazja! i to w jakim gronie ♥

Prześlij Twoje zdjęcie